english version

02-07-2017

11-01-2001

wersja polska


Krótka historia Rodziny i nazwiska "WAJSZCZUK"


06 marca 2000

ZASŁYSZANE, JESZCZE NIE SPRAWDZONE
Aktualizacja, 04 sierpnia 2005
01 listopada 2002 WSPÓŁCZESNE DANE NA TEMAT NAZWISKA WAJSZCZUK I NAZWISK PODOBNYCH
Aktualizacja (XXI w.) - 25 listopada 2006
14 lutego 2006 A MOŻE TO JEDNAK PRAWDA?
Rozważania
08 czerwca 2006 CZEGO DOWIEDZIELIŚMY SIĘ DOTYCHCZAS?
Podsumowanie
06 lutego 2007 NOWE INFORMACJE Z TRZEBIESZOWA
(Gałąź Podlaska)
3 kwietnia 2007 POCZĄTKI POJAWIANIA SIĘ NAZWISKA WAJSZCZUK
W ZAPISACH W KSIĘGACH METRYKALNYCH
16 września 2007 SIEDZIBY WAJSZCZUKÓW NA ZAMOJSZCZYŹNIE:

- Sitaniec i Wysokie

- Sułów i Sułówek

28 października 2008 KOMENTARZE BARBARY MISZTY (0156) NA PODSTAWIE KONTYNUACJI
PRZEGLĄDU KSIĄG METRYKALNYCH PARAFII TRZEBIESZÓW
02 lutego 2009 WAJSZCZUKOWIE W ORDYNACJI ZAMOJSKIEJ; NADANIA ZIEMI W 1864 R. - WYSOKIE I SITANIEC
2 maja 2009 BARBARA MISZTA, TRZEBIESZÓW
Najnowsze odkrycia
11 stycznia 2010 USTALENIA ODNOŚNIE GAŁĘZI ZAMOJSKIEJ RODZINY
17 października 2010 WAJSZCZUKOWIE W TRZEBIESZOWIE; NADANIA ZIEMI W 1864 R.
05 marca 2011 DAWNE SIEDZIBY WAJSZCZUKÓW W TRZEBIESZOWIE
27 lipca 2011 INNE SIEDZIBY WAJSZCZUKÓW W XIX WIEKU
Na Mazowszu i jego pograniczu
23 grudnia 2012 Podsumowanie powtórzonych przeglądów dot. gałęzi Zamojskiej

ZASŁYSZANE, JESZCZE NIE SPRAWDZONE - PROSIMY O KOMENTARZE
06 marca 2000 r.

(Na podstawie informacji otrzymanych od niektórych członków rodziny z Siedlec). Dwóch braci, podobno wówczas o innym nazwisku? (PIOTROWSKI?), zesłanych na Sybir za udział w Powstaniu (Listopadowym?), uciekło i wracając do Polski przyjęło nowe nazwisko WAJSZCZUK, żeby uniknąć dalszych prześladowań. Jeden z braci udał się na Podlasie, drugi w okolice Zamościa.
Czy to prawda?

Aktualizacja z 04 sierpnia 2005  - Informacje zebrane w międzyczasie od rożnych członków rodziny w czasie licznych bezpośrednich kontaktów i spotkań lub drogą korespondencyjną,  pozwoliły początkowo na odtworzenie obu gałęzi Rodziny wstecz do około polowy XIX wieku (http://www.wajszczuk.pl/polski/drzewo1.htm). Późniejsze badania archiwalne przeprowadzone w archiwach Parafii w Trzebieszowie przez kuzynkę Barbarę Miszta (0156) doprowadziły do wykrycia przodków wstecz do początku XVIII wieku (http://www.wajszczuk.pl/polski/drzewo.htm). Niestety, nadal istnieją luki i nie udało się połączyć z głównym pniem Drzewa niektórych gałęzi Podlaskich. W związku z tym planujemy dalsze badania archiwalne (zobacz poniżej).

Ostatnio zakończyliśmy (przy pomocy doświadczonego miejscowego "badacza") przegląd Ksiąg Metrykalnych dostępnych w Archiwum Państwowym w Lublinie. Przegląd obejmował księgi z wybranych Parafii Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej, w których w przeszłości zamieszkiwali, lub obecnie nadal zamieszkują członkowie Rodziny Wajszczuków (http://www.wajszczuk.pl/polski/ksiegi_metrykalne_parafie.htm). Przejrzano księgi, od najstarszych dostępnych w tamtejszym Archiwum do ostatnich tam się znajdujących, tj. do około roku 1870. (Późniejsze dokumenty zostały przekazane do Archiwum w Zamościu - być może w przyszłości do nich powrócimy?). W najbliższej przyszłości, jak wspomniano powyżej, mamy zamiar skoncentrować się na badaniu Ksiąg Metrykalnych z wybranych Parafii Podlaskich, które się również znajdują w Archiwum Lubelskim.

W podsumowaniu, powyżej opisane badania dotyczące Gałęzi Zamojskiej Rodziny Wajszczuków wykazały obecność protoplastów tej Rodziny w okolicach Zamościa już co najmniej od polowy XVIII wieku (http://www.wajszczuk.pl/polski/drzewo.htm). W okresie wcześniejszym (w XVII wieku) zaobserwowano występowanie nazwisk "podobnych", ale nie znaleziono dostatecznej dokumentacji, żeby można było zaliczyć te osoby do przodków Rodziny Wajszczuków (zobacz poniżej - "Najnowsze odkrycia").

W połączeniu z informacjami z Podlasia - jak dotychczas, nie uzyskaliśmy potwierdzenia legendy rodzinnej o dwóch braciach - powstańcach zesłanych na Sybir, przynajmniej w wersji nam relacjonowanej.

W następnym etapie chcielibyśmy sprawdzić i wyjaśnić, czy nazwiska Wajszczuk, Waszczuk oraz Wajszczyk i podobne, mogą pochodzić z tego samego "pnia"? Czy jest  to możliwe, że w przeszłości zostały zniekształcone przez urzędników? Czy - być może jesteśmy spokrewnieni, czy przeciwnie - nazwiska i ludzie mają rożne i niezależne "korzenie"?


01 listopada 2002 r.

Współczesne dane na temat nazwiska Wajszczuk i nazwisk podobnych i ich rozmieszczenia na terenie Polski 

25 listopada 2006 r.


A MOŻE TO JEDNAK PRAWDA?
Rozważania, 14 lutego 2006 r.

9.XII.2006 - Włodzimierz Bieguński napisał:

(Według legendy rodzinnej - powyżej) (...) Dwu Piotrowskich ukradło papiery (w drodze powrotnej z wygnania/niewoli)? Może po Konfederacji Barskiej (1770)? Ich również zsyłano. Jeżeli przyjechali na papierach na nazwisko Wajszczuk, to taka rodzina musiała istnieć. Piotrowskich jest zbyt dużo aby dało się zweryfikować. W opowieściach rodzinnych przeważnie jest jakieś źdźbło prawdy.


10.XII.2006 - odpowiedź
(rozważania na temat Konfederacji Barskiej (zobacz) w świetle powyższych uwag):

Dotychczas ustalone fakty:

  1. Konfederacja Barska - lata 1768-1772
  2. Najwcześniejsze zidentyfikowane osoby noszące nazwisko Wajszczuk:
    • Gałąź podlaska - Stanisław, ur.~1709 w Trzebieszowie, zm. ?
    • Gałąź zamojska - również Stanisław - ur. 1757 w Wysokiem k/Zamościa, zm. 1820

 

  1. Porównanie powyższych dat wskazuje, że Wajszczukowie już zamieszkiwali w Polsce przed Konfederacja!
  2. Natomiast, być może "emigracja" (ucieczka) do Dębowca (Zamojskie - zobacz powyżej) członka rodziny Wajszczuków tłumaczy "odszczepienie się" gałęzi zamojskiej? Z zapisów w Księgach Metrykalnych wiemy tylko, że jakiś Stanisław Wajszczuk mieszkał już w Wysokiem w czasie, gdy urodziła się tam około 1785 roku jego córka Rozalia. Natomiast, nie wiemy gdzie i dokładnie kiedy się on urodził - prawdopodobnie miedzy 1750 i 1757 rokiem? Podobnie, jakiś Józef Wajszczuk(?) mieszkał w Sitańcu, gdy około 1791 roku urodził się tam jego syn Woyciech. Prawdopodobnie Józef się urodził około 1755 roku, ale nie wiemy, gdzie?
  3. A może Piotrowscy "pozostali" w Moskwie po 1612 r. i później uciekali do Polski? - zobacz.

Inne ustalone fakty:

  1. Niedawne wyszukiwanie alfabetem "cyrylica" u wschodnich sąsiadów - (oprócz obecnej Białorusi, gdzie wyniki wyszukiwania były niepewne?) nie wykazało nazwiska Wajszczuk, natomiast znaleźliśmy kilka wpisów Wajczuków, dość liczne Wojczuków i najwięcej Waszczuków.

    A wiec od kogo "pożyczyli" Piotrowscy nazwisko i papiery na drogę powrotna? A może, jeśli Wajszczukowie kiedyś zamieszkiwali "za Bugiem", to to nazwisko z czasem "wygasło"?
     
  2. Obecnie w Polsce grupy ("odmiany"?) nazwisk: Wajszczuk, Wajszczak i Wajszczyk (i inne podobne?) są stosunkowo nieliczne; jest sporo Wojczuków; nazwisko Waszczuk (i jego odmiany?) występuje wielokrotnie częściej! http://www.wajszczuk.pl/polski/pokrewne.htm
     
  3. Pozostają możliwości, ze:
    • bracia Piotrowscy "pozostali" w Moskwie po 1612 r. i później uciekali zmieniając po drodze nazwisko?
    • nazwisko Wajszczuk "powstało" na dawnych terenach polskich, jako odmiana np. nazwiska Waszczuk? lub
    • powstało niezależnie w procesie podobnym do tego, jaki towarzyszył formowaniu się innych nazwisk w tamtym okresie (ale jak?).

Kuzynka Basia Miszta (0156) stwierdziła kiedyś, że jacyś Wajszczukowie z Trzebieszowa prawdopodobnie należeli do Piechoty Wybranieckiej - pozostaje jeszcze odszukanie dokumentów potwierdzających ten fakt. Zobacz notatki dotyczące tej formacji.


13.II.2006 - Z korespondencji z p. Stanisławem Wacem.
(Pan Wac prowadzi dla nas od listopada 2004 roku badania w Archiwum Państwowym w Lublinie)



A może jednak jacyś Piotrowscy "pozostali" w Moskwie po 1612 r. i później uciekli zmieniając w drodze powrotnej nazwisko na Wajszczuk?
Jeśli tak było, to czy jacyś służyli w Piechocie Wybranieckiej?


CZEGO DOWIEDZIELIŚMY SIĘ DOTYCHCZAS?
Podsumowanie - 08 czerwca 2006

Domniemane pochodzenie przodków i nazwiska
Jak dotąd, w ciągu ponad sześciu lat zbierania materiału, nie udało asie ustalić pochodzenia i początków rodu i nazwiska Wajszczuków. Niektórzy, raczej nieliczni członkowie gałęzi Rodziny mieszkającej na Podlasiu (ściślej, dawna Ziemia Łukowska - na początku tworzenia Drzewa Genealogicznego Rodziny tak nazwaliśmy ta gałąź, stosownie do obowiązującego wówczas nazewnictwa geograficznego) mieli świadomość istnienia tego nazwiska na Zamojszczyźnie, ale niewiele było o tym wiadomo. Ustnie przekazywana legenda rodzinna mówiła o dwu braciach, jakoby początkowo o innym nazwisku, którzy ponoć w związku z uczestnictwem w którymś z Powstań zostali wywiezieni na Sybir i uciekli stamtąd przywłaszczając w drodze powrotnej do Kraju nowe papiery i nazwisko Wajszczuk. Jeden z braci osiedlił się na południowych krańcach Podlasia (Ziemia Łukowska), a drugi poszedł (lub pozostał) na Zamojszczyźnie. Jeśli prawda była zmiana nazwiska, uniemożliwiło by to dalsze badania nad jego pochodzeniem, ponieważ nie jesteśmy pewni, co do oryginalnego nazwiska.
Początkowo myślano, że chodzi tu może o Powstanie Listopadowe lub Styczniowe. W miarę postępu badań, okres ten ciągle się przesuwał wstecz.
Z nazwiskiem Wajszczuk spotykamy się w Polsce już na początku XVIII w.

Zagadka, nadal niewyjaśnione, jest pochodzenie nazwiska Wajszczuk. Ma ono brzmienie ruskie lub rusińskie - jeśli prawda jest legenda, mogło ono być zapożyczone z tamtych terenów w czasie ucieczki z zesłania. Raczej jest mało prawdopodobne, że przodkowie rodziny byli pochodzenia ruskiego, ponieważ od co najmniej początku XVIII wieku należeli wyłącznie do parafii rzymskokatolickich w obu okolicach, tj. na Podlasiu i na Zamojszczyźnie. Mogli być oni osadnikami sprowadzonymi na tereny obecnego pogranicza Podlasia przez księcia Janusza Mazowieckiego, ale na razie nie mamy na to żadnych dowodów. Ostatnio przeczytany artykuł na temat osadnictwa na tych terenach wspomina również o osadnikach sprowadzanych tam z Litwy przez ks. Witolda, który następnie przejął te tereny w posiadanie od ks. Janusza. Podobno na terenach litewskich występują dość często nazwiska oraz nazwy miejscowości o trzonie "Waj" i "Wajs". Należy rozważyć i ta możliwość, jeśli nie znajdziemy żadnych dowodów potwierdzających "legendę" o dwóch braciach.

Zagadka dwóch (geograficznie dość odległych) gałęzi rodu
Inna zagadka, wymagająca dalszego wyjaśnienia, pozostaje istnienie dwu niezależnych gałęzi tego raczej rzadkiego w Polsce nazwiska. (Ostatni spis - dane PESEL, początek lat 90-tych XX w. - zarejestrował tylko 339 osób o tym nazwisku mieszkających w Polsce). Gałęzie te całkowicie straciły kontakt z sobą od bardzo dawna. Jeśli nie znajdziemy dowodów potwierdzających "legendę dwóch braci", z innych możliwości najbardziej prawdopodobna wydaje się ta, że być może gałąź Zamojska została zapoczątkowana przez uczestnika (uczestników?) Konfederacji Barskiej, który uciekł z Podlasia przed prześladowaniami rosyjskimi po jego upadku i znalazł schronienie na Zamojszczyźnie, która wówczas pozostawała pod okupacja Austriacka. Ta możliwość wydaje się najbardziej prawdopodobna!

Drzewo Genealogiczne Rodziny Wajszczuków
Nasze zainteresowanie historia Rodziny zachęciło nas do budowy Drzewa Genealogicznego, aby udokumentować dla następnych pokoleń i dla użytku dość licznych członków Rodziny rozproszonych po świecie w wyniku 2 Wojny Światowej, ta historie. Początkowo materiały były zbierane w wyniku kontaktów osobistych, a gałęzie i ostatnie (3-4) pokolenia rodziny odtwarzane na podstawie informacji z podań ustnych. W międzyczasie, kuzynka zamieszkała w Trzebieszowie, Barbara Miszta, Dyrektorka tamtejszej szkoły dotarła do starych ksiąg metrykalnych na miejscu w Parafii w Trzebieszowie. W całokształcie badań i poszukiwań, nieocenionym współpracownikiem okazał się być p. Pawel Stefaniuk, webmaster naszej Strony Drzewa Genealogicznego, od momentu jej powstania, inspirator i jej współtwórca. Następnie udało się zorganizować poszukiwania w kopiach Ksiąg Metrykalnych przechowywanych w Archiwum Państwowym w Lublinie. Mieliśmy szczęście, że posiada ono księgi zarówno z terenu Podlasia, jak również Zamojszczyzny. Poszukiwania tam potwierdziły i rozszerzyły naszą uprzednią wiedzę na temat gałęzi Podlaskiej rodu Wajszczuków oraz pozwoliły ustalić jego członków i gałęzie na terenie Zamojszczyzny.

Początki i późniejsza migracja
Badania doprowadziły nas wstecz do początku XVIII wieku - podobno wcześniejsze Księgi nie istnieją. Ustalono, że gałąź Podlaska ma swoje "gniazdo" w Trzebieszowie koło Międzyrzeca (Parafia Trzebieszów - dawna Ziemia Łukowska), a gałąź Zamojska w Wysokiem (początkowo Parafia Wielącza, od polowy XIX w. - Par. Sitaniec) lub Sitańcu (obydwie te pobliskie miejscowości mogły wówczas istnieć jako jedna jednostka administracyjna?).
Z Trzebieszowa migracja do najbliższych okolic zaczęła występować od połowy XVIII wieku, a w połowie i pod koniec XIX w. - do dalszych miejscowości i środowisk miejskich, jak np. Łuków i Siedlce. W okresie międzywojennym XX w. występowało już przenoszenie się do większych miast, jak Krasnystaw, Lublin i Warszawa.
Z Sitańca-Wysokiego, wcześnie pod koniec XVIII wieku odosobniła się gałąź, której członkowie wówczas, jak i obecnie zamieszkują w Sułowie i okolicach (Parafia Szczebrzeszyn). Z czasem straciła ona kontakt z pozostałymi gałęziami Rodziny. Główna gałąź podzieliła się na wtórne gałęzie zamieszkałe w Sitańcu lub w Wysokiem.
W wyniku i po 2 Wojnie Światowej wystąpiła migracja na Mazury, Śląsk, Ziemie Zachodnie-Odzyskane (głownie z gałęzi Podlaskiej) i za granice - do USA, Kanady (głownie z gałęzi Zamojskiej) i do Argentyny. Ostatnio spotyka się Wajszczuków i członków rodzin spokrewnionych zamieszkujących również w Wielkiej Brytanii, USA, Kanadzie, Portugalii, Hiszpanii, Szwajcarii, Niemczech i Szwecji.

Zamiana nazwiska
W niektórych środowiskach wiejskich zauważyliśmy pod koniec XIX wieku i na początku XX wieku występowanie błędnych zapisów członków Rodziny Wajszczuków, jako Waszczuków. Dotyczyło to zapisów w Księgach Metrykalnych. Spotykamy się dość często z zapytaniem, czy Wajszczukowie i Waszczukowie są spokrewnieni? Nie wiemy! Należy zauważyć, że nazwisko Waszczuk występuje w Polsce około 8-krotnie częściej niż Wajszczuk i jego największe (pierwotne?) skupiska wydają się występować od Radzynia dalej na wschód w kierunku Bugu, a nawet na terenach na wschód od Bugu. Stwierdzono to na podstawie poszukiwań przez Internet przy użyciu alfabetu "cyrylicy". Wpisy pochodzą prawdopodobnie z Ukrainy, być może z Rosji (i mało prawdopodobne, że z Białorusi). Natomiast nie znaleziono nazwiska Wajszczuk na tamtych terenach!

Godne pamięci
Chwale Ziemi Lubelskiej przynosi Rodzina dr Edmunda Wajszczuka, którego dwóch synów i młodsza córka (z czworga dzieci) walczyli i zginęli w Powstaniu Warszawskim. Również wybitna postacią był ks. Karol Wajszczuk, kapelan POW, proboszcz Parafii w Drelowie od 1919 do 1940 roku, gdy został aresztowany przez Gestapo, wieziony na Zamku Lubelskim, następnie wywieziony do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen a później w Dachau, gdzie zginął w następstwie pomocy udzielonej innemu młodemu księdzu - współwięźniowi. W Dachau był również wieziony jego kuzyn, ks. Feliks Wajszczuk, proboszcz niedalekiej Parafii Woskrzenice Duże, który przeżył uwiezienie i po wojnie zamieszkał we Francji.
Bracia lekarze, dr Edmund Wajszczuk z Krasnegostawu (poprzednio z Żółkiewki) i dr Lucjusz Wajszczuk z Siedlec, obaj byli zaangażowani w prace Podziemia i Ruchu Oporu niosąc pomoc rannym i chorym żołnierzom formacji podziemnych. Niedawno odbyły się nadzwyczajne posiedzenia lokalnych Towarzystw i Organizacji, w Żółkiewce - poświecone i oddające hołd doktorowi Edmundowi Wajszczukowi i jego Rodzinie, a w Drelowie - poświecone pamięci ks. Karola Leonarda Wajszczuka. W Drelowie istnieje również symboliczny grób i tablice pamiątkowe z jego nazwiskiem, a ostatnio zostały zasadzone dęby ku czci i upamiętniające Jana Pawła II, Prymasa Tysiąclecia Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Unitów Męczenników Drelowskich, a czwarty upamiętniający ks. Karola - nie mógł dostąpić większego zaszczytu na ziemi!
Wielu Wajszczuków było wiezionych za działalność niepodległościową na Zamku Lubelskim, od czasów Caratu poprzez okupacje hitlerowska i później sowiecka. Wiele osób, zwłaszcza z Zamojszczyzny, przeszło gehennę wysiedleń i okupacji hitlerowskiej w czasie 2 Wojny Światowej, zostało wywiezionych na roboty do Niemiec i nigdy nie wróciło do Kraju. Inni przechodzili przez sowieckie obozy jenieckie, walczyli na Zachodzie i niektórzy również pozostali na emigracji. Nie mamy pełnej listy wszystkich uczestników walk o wolność i niepodległość należących do Rodziny Wajszczuków, a było ich wielu - wspomnijmy ich tutaj i oddajmy im hołd!

Obecnie członkowie i potomkowie Wajszczuków są rozsiani po Polsce i po świecie, wielu zajmuje ważne i odpowiedzialne stanowiska, są profesorami uniwersyteckimi, lekarzami, prawnikami, niektórzy mieszkają i pracują za granica. Członkiem Rodziny Wajszczuków (ożeniony z Wajszczukówną) jest obecny Minister Zdrowia - niedawno jeden z kandydatów w wyborach prezydenckich - Prof. Dr hab. med. Zbigniew Religa.

(WJW)


NOWE INFORMACJE Z TRZEBIESZOWA
06 lutego 2007

Niedawno ukazała się książka: Jan Rzewuski, "Dzieje Parafii Trzebieszów i jej mieszkańców w latach: 1430-1860", Warszawa 2006, ISBN 83-924065-0-8. Jej wyjątki są cytowane na stronie - http://www.wajszczuk.pl/gniazda/polski/dzieje_parafii.htm.

Autor nie wymienia nazwiska Wajszczuk w tej publikacji – można przypuszczać, że nie napotkał go (lub nie zwrócił na nie uwagi) podczas swojego przeglądu dokumentów archiwalnych dotyczących parafii Trzebieszów. (To nasze przypuszczenie zostało później potwierdzone bezpośrednio przez autora).

Rozważania i konkluzje (WJW) – na podstawie informacji zawartych w powyższej monografii:

1/ ród Wajszczuków w Trzebieszowie prawdopodobnie wywodzi się od osadników-włościan sprowadzonych do tych dóbr królewskich – nie wiemy dokładnie kiedy? Najstarsze zbadane przez nas Księgi metrykalne odnotowują występowanie tam tego nazwiska już na początku XVIII wieku;

2/ nadal nie wiemy, skąd przybyli oni do Trzebieszowa. Źródła historyczne wymieniają Mazowsze, Podlasie, Wielkie Księstwo Litewskie, Białoruś i Ukraina, jako źródła osadnictwa;

3/ również nie znamy pochodzenia nazwiska. Końcówka nazwiska - „uk” sugeruje możliwość jego ukraińskiego pochodzenia. Przeciw ukraińskiemu pochodzeniu osób je noszących przemawia ich przynależność, w najwcześniejszych znanych zapisach, do parafii rzymskokatolickich, (jak również stara legenda rodzinna na temat zsyłki dwóch braci - o początkowo innym nazwisku [Piotrowski?] - na Syberię, ich ucieczki, „zapożyczenia” nowego nazwiska w drodze powrotnej, celem uniknięcia dalszych prześladowań, i ich „rozstania” po powrocie - jeden ponoć osiedlił się w Trzebieszowie, a drugi w Sitańcu k/Zamościa);

4/ nadal nie znamy dokładnych okoliczności powstania („separacji”?), w pierwszej połowie XVIII wieku (?), dwu linii rodu Wajszczuków – „Podlaskiej” (Ziemia Łukowska) i Zamojskiej;

5/ członkostwo Wajszczuków z Trzebieszowa w Piechocie Wybranieckiej, relacjonowane przez niektórych członków rodziny z Trzebieszowa, jak na razie nie znalazło definitywnego potwierdzenia w oficjalnych dokumentach archiwalnych. Nazwisko „podobne” - Weszczak pojawia się na liście „wybrańców” z Trzebieszowa w przywilejach nadanych przez Króla Michała Korybuta-Wiśniowieckiego około polowy XVII wieku.

Na to nazwisko natrafiliśmy ponownie w połowie XIX wieku w Księgach metrykalnych parafii w Łukowie.


Początki pojawiania się nazwiska WAJSZCZUK w zapisach w Księgach Metrykalnych

03 kwietnia 2007 r.

Nazwa parafii Parafia
(od roku)
Księgi par.
(od roku)
Archiwum
(księgi od roku.)
Nazwisko
(od roku)
Nazwisko
(do roku)

Podlasie

         
Trzebieszów 1430
-
1585*
-
-
1810
~1700*
1811
-
-
Ulan 1564
-
?
-
-
1812
-
1848
-
-
Kąkolewnica 1767
-
1772
-
-
1810
?
1845**, 1866
-
-

Zamojszczyzna

         
Wielącza ~1424
-
1845
-
-
1784
-
1788
-
1845
Sitaniec XV w.
-
?
-
-
1777
?
1783***, 1821
-
-
Szczebrzeszyn 1398
-
1826
-
-
1650
-
1845
-
-

* - dotychczas przejrzane przez Barbarę Miszta w Parafii począwszy od około 1750 roku
** - prawdopodobni członkowie Rodziny są początkowo zapisywani jako WASZCZUKOWIE, a od 1866 roku jako Wajszczukowie
*** - pojedynczy zapis w 1783 roku, następny w 1821 roku i później częste wpisy od 1827 roku


Przejrzano Księgi Metrykalne w Parafii Trzebieszów od około 1750 roku oraz późniejsze w Archiwach Państwowych w Lublinie, Zamościu i w Siedlcach (zobacz).

Zidentyfikowano dwie główne gałęzie Rodziny Wajszczuków – na Podlasiu (dawna "Ziemia Łukowska") i na Zamojszczyźnie.

Powyższe zestawienie zostało przygotowane po zakończeniu powtórnego przeglądu Ksiąg Metrykalnych w wybranych Parafiach Diecezji Zamojsko-Lubartowskiej, dokonanego celem wyjaśnienia niejasności zaistniałych po pierwszym przeglądzie. (zobacz).

Nazwisko Wajszczuk pojawia się najwcześniej - na początku XVIII wieku - w Parafii Trzebieszów na Podlasiu (zobacz). (Pozostają jeszcze do zbadania najwcześniejsze księgi metrykalne z przed 1700 roku. Zachowana jest ciągłość zapisów w księgach Metrykalnych tej parafii, a następnie w Archiwach w Lublinie i w Siedlcach).

Najwcześniej zidentyfikowana osoba jest Stanisław, urodzony prawdopodobnie około 1709 roku w Trzebieszowie.

Następnie nazwisko pojawia się około polowy XIX wieku w zapisach Parafii w Ulanie i w Kąkolewnicy. W innych zbadanych parafiach zapisy pojawiają się tylko sporadycznie, głównie przy okazji zawarcia ślubów.

Na Zamojszczyźnie, nazwisko Wajszczuk znaleziono po raz pierwszy w 1783 roku w Parafii Sitaniec – (księgi istnieją tam od 1777 roku). Jest to Józef, najprawdopodobniej zamieszkały (i urodzony?) w pobliskiej miejscowości Wysokie. Nieco później, w 1788 roku, nazwisko pojawia się w zapisach w Parafii Wielącza (księgi istnieją tam od 1784 roku). Jest to wpis wymieniający Stanisława, który również zamieszkiwał (i prawdopodobnie był również urodzony) w Wysokiem w tym samym okresie (około 1750 roku) – można przypuszczać, ze byli to bracia. Nie wiadomo na pewno, gdzie byli urodzeni, kto byli ich rodzice, ani skąd przybyli ich przodkowie.

Józef prawdopodobnie wkrótce przeniósł się do Wólki Nieliskiej, a później jego wnuk – do Sułowa i ta linia nadal istnieje w Sułowie i w Sułówku. Jej członkowie należeli do Parafii w Szczebrzeszynie i tam znaleziono dalsze informacje dotyczące tej rodziny.

Potomkowie Stanisława nadal mieszkają w Wysokiem. Do drugiej dekady XIX wieku należeli oni do Parafii w Wielączy, a później do Parafii w Sitańcu. W tych dwu parafiach znaleziono większość informacji o nich. Ostatni wpis dotyczący rodziny Wajszczuków w parafii Wielącza jest w 1845 roku. Pierwszy wpis w parafii Sitaniec dotyczący tej rodziny znaleziono w 1821 roku.

Wnuk Stanisława - Walenty przeniósł się z Wysokiego do Sitańca po ślubie w 1840 roku z Katarzyną Majdanowną z Sitańca. Dali oni początek linii Sitanieckiej. Członkowie tej rodziny należą również do Parafii w Sitańcu.

Zobacz – więcej szczegółów na ten temat (w przygotowaniu).


Komentarze Barbary Miszta (17.IX. – 28.X.2008)
na podstawie ostatniego przeglądu (2008 rok) Ksiąg Metrykalnych
Parafii Trzebieszów

 

28 października 2008

Przeglądając Księgi śledziłam uważnie tym razem nie tylko zapisy o urodzeniach, małżeństwach i zgonach Wajszczuków (Waszczuków), ale także wszystkie zapisy dotyczące nazwiska [zobacz].

I tak, w latach 1729-1744 w księgach urodzonych i małżeństw, Andrzej Waszczuk (Wajszczuk) i Tomasz Wayszczuk (Wajszczuk) byli wielokrotnie świadkami na ślubach, lub rodzicami chrzestnymi – także ich żony. Na przykład Andrzej występuje ponad 20 razy jako ojciec chrzestny lub świadek na ślubie. Zwracałam też uwagę, u jakich rodzin, kto mu towarzyszy, jaki tytuł występuje przed nazwiskiem [zobacz].

W wielu aktach ślubu lub chrztu jako miejsce zamieszkania Wayszczuków /Waszczuków/ występuje nazwa: Trzebieszów-Poświętne. Poświętne to tereny wokół kościoła należące do probostwa - nazwa zwyczajowo zachowała się do dziś!
Na tym terenie był folwark plebański a także szpital, szkoła, karczma i browar.
Obok folwarku plebańskiego znajdowały się kolonie (posiadłości) sołtysów, piechoty wybranieckiej, ich spadkobierców: Stawskich, Kolonków, Nowików, Konika, Karczowskiego (Karczewskiego?), Rzemienika oraz Jana Weszczaka – (postaram się bardzo dokładnie sprawdzić pisownię tego nazwiska)!  

Wayszczuki wchodzą z nimi w koligacje rodzinne. Inne rodziny, które towarzyszyły Wayszczukom, to pracownicy plebańscy z którymi też występują w związkach. Są to: Szydłowski Wardziak, Kucharski, Strzałkowski, Pastusiak, Dąbski, Ulanowski i inni.

Zwracałam też uwage na zmianę pisowni nazwiska. Następowała ona najczęściej wraz ze zmianą dokonującego wpisu w księgach, ks. wikariusza lub proboszcza parafii i tak:

Waßczuk (ß)*, Waszczuk, Wayszczuk, Wajszczuk, Waściuk. Ten sam Tomasz jest raz Waszczek, Waßczuk, Wayszczuk, Wasiuk, Waszczak. 

Z tych penetracji ksiąg teza jest taka:

Ponieważ pierwsze zapisy dotyczą roku 1603 (Zofia Wayßczukowa – matka chrzestna), można przypuszczać, że przodek Wajszczuków przybyl do Trzebieszowa w latach 1576-1617 wraz z ks. Krzysztofem Olędzkim z Czurył, jako rzemieślnik, gdyż przy nazwiskach pojawia się przypisek** – honestus („uczciwy” – określenie rolnika z małego miasteczka lub rzemieślnika wiejskiego), famatus („sławetny” – mieszkaniec miasta), laboris („laboriosus” – pracowity, w księgach sądowych i parafialnych określenie chłopów).

Należy sprawdzić – Czuryły, miejscowość na Mazowszu wschodnim, najprawdopodobniej parafia Zbuczyn – miejscowości okoliczne to Krzymosze, Pruszyn, Pieńki, Wielgorz, Radzików, Kornica, Rzążew, Bzów – czy tam nie występuje nazwisko Wayszczuk (Waszczuk).

Równolegle pojawia się nowe nazwisko – Matejko i Misiak (1665) z Krynki. Te nazwiska do dziś funkcjonują w Okninach, Radomysli, Gostchorzy – miejscowościach dawnej parafii Zbuczyn (Siedlce). A przeciez Wajszczukowie żenili sie w Okninach.

Skąd ta znajomość? W tamtych latach odleglość ok. 40 km była dość duża do przebycia.

Czy tam kogoś wczesniej znali? Kim byli Wayszczukowie, skoro rodzicami chrzestnymi ich dzieci byli na przykład CCLL Ignacy Bojerski, Bulimowski, Gołębiowska, Przychodzki, podkomorzy Antoni Jezierski z Popław, i Dydzińska – urodzona szlachcianka, Paszkowski; a Marianna Wayszczukowa jest chrzestną matką u Feliksa i Barbary de Osiński Chruścicki, urodzonych szlachcicow?

Teraz należy się zastanowić, co dalej? Jest duża luka, bo brakuje ksiąg w latach 1608-
1646, 1669-1683, 1708-1728. Mam nadzieję, że trochę wiadomości wniesie analiza map gruntów Trzebieszowa z roku 1830 i wcześniej. Próbowałam ustalić kim byli Strzałkowski i Dąbski, bo bardzo często te nazwiska występują obok Wayszczuków. Okazało sie, że szlachcic Kleofas Wojciech  Strzałkowski i Teofas Wojciech
Dąbski w 1599 pojawiają sie na Obelnikach. Obok nich występuje nazwisko Mościbrodzki - też szlachetnie urodzony (Mościbrody - wieś szlachecka pomiędzy miejscowością Wiśniew a Siedlcami).
Miejmy nadzieję ze jeszcze wiele wyczytam z pozostałych do przejrzenia
ksiąg, życzyć mi powodzenia!  Pozdrawiam Basia

 

*  Niekiedy ß stosowano zamiast polskiego sz. (http://pl.wikipedia.org/wiki/Alfabet_niemiecki)

**   http://www.genpol.com/Poradnik-GenPol-art32.html

zobacz – przykłady wpisów w Księgach Metrykalnych (i ich tłumaczenie z języka łacińskiego)

 


Barbara Miszta – najnowsze odkrycia – 2.V.2009

  1. Franciszek Wajszczuk (0516), ur.13.08.1818 był wójtem i bardzo udzielał się przy budowie kościoła, w 1863r. rozpoczęto jego budowę.

  2. Nowych Wajszczuków nie ma.

  3. Są zapisy udziału w chrztach jako rodzice chrzestni (r.chrz.)

    • 1757 – dwukrotnie - Marianna Wayszczukowa

    • 1764 honestus Andreas Waszczuk [przez z basowe]

    • 1767honestus Franciszek Wayszczuk

    • 1768 - Zofia Wajszczukówna
      w tych latach jest bardzo mało urodzeń z Trzebieszowa - 5-6 zapisów rocznie.

  4. Następnie przeglądałam jeszcze raz księgi ochrzczonych 1771-1781 i  znalazłam bardzo dziwny zapis:

    • 1771, 6 maja/nr akt 60 - ochrzczony Konstanty, syn Andrzeja i Marianny Wayszczuków [przez z basowe], r. chrz. - Piotr Gołębiowski i Franciszka Turska - szlachta z Rogal;

w następnym roku dziwny zapis: 

  • 1772, 18.06- z dopiskiem – Ex akta, zrobiłam foto - ochrzczona Konstancja – córka Andrzeja i Marianny Wayszczuków, r.chrz. - Józef Siemieński i Helena Szaniawska i teraz uwaga zapis aż niemożliwy:

  • 1772/313  3 xbris [chyba pażdziernik] - ochrzczony Franciszek Mikołaj, syn Honesti Andreasa i Maryanny Wayszczuków, r.chrz - Ignacy Bajerski i Marianna Rędka?, nie bardzo czytelne.

  • Do konca tej ksiegi wystepują jako chrzestni -Tomasz i Andrzej oraz Marianna, również żony obydwóch.

  • 1778/1340 5.12 - ochrzczony Mikołaj Ambroży, syn Tomasza i Marianny Wayszczuków - jest foto


http://www.genpol.com/Poradnik-GenPol-art32.html

Honestus

1. uczciwy; określenie rolnika z małego miasteczka lub rzemieślnika wiejskiego;

2. dostojny znakomity, szanowany; określenie duchownego prawosławnego lub unickiego

http://www.ornatowski.com/dic.htm

honesta, honestus

uczciwy (człowiek wolny, nie-szlachcic)

 

 


Ustalenia odnośnie Gałęzi Zamojskiej Rodziny

 Wyjaśnienia S. Waca odnośnie Stanisława (1315) oraz przynależności
wsi Wysokie do parafii (Sitaniec, Wielącza i ponownie – Sitaniec)


 

  1. W aktach parafii Wielącza z lat 1745 – 1781 nie jest wymieniona wieś Wysokie – prawdopodobnie należała ona wówczas do parafii Sitaniec?
  2. W aktach z tego okresu (są w nich duże braki) nie występuje nazwisko Wajszczuk.
  3. Ponowny przegląd akt metrykalnych par. Wielącza za lata 1729 – 1826 wykazał, że miejscowość Wysokie pojawiła się w tych aktach dopiero w 1788 roku (akt urodzenia Petronelli Wajszczukówny, córki Stanisława i Marianny zd. Kasprzak)
  4. Przypuszczalny rok urodzenia Stanisława Wajszczuka zawiera się w okresie 1757-1761 (w parafii Sitaniec brak jest akt z tego wczesnego okresu – zobacz poniżej):
    1) data ślubu Stanisława, lat 30, z Teresą Łuszczakową - 4.V.1788 – (rok ur. 1758?)
    2) data śmierci Stanisława - 27.I.1820, lat 63 – (rok ur. 1757?)
    3) pierwsza żona, Marianna zd. Kasprzak zmarła 14.III.1788
    4) ślub z drugą żoną, Teresą Łuszczakową zd. Olejarz miał miejsce 4.V.1788
  5. Według Słownika Geograficznego Królestwa Polskiego, Tom XIV, str. 141, wieś i folwark Wysokie należały pierwotnie do par. Sitaniec. Najdawniejsze akta tej parafii (Sitaniec), jakie posiada AP w Lublinie, rozpoczynają się od akt urodzenia za lata 1777-1785 - mikrofilmy Nr 385506-385508 w jęz. łacińskim. Nie ma wcześniejszych akt, z okresu zawierającego przypuszczalny rok urodzenia Stanisława, a więc nie ma możliwości odszukania metryki urodzenia Stanisława Wajszczuka (i ustalenia jego miejsca urodzenia).
  6. A więc, wieś Wysokie należała pierwotnie do parafii Sitaniec - do 1781 (1788?) roku, następnie do parafii Wielącza - do 1845 roku (http://www.wajszczuk.pl/polski/drzewo/tekst/ordynacja_zmiana_parafii.htm) i  później ponownie do parafii Sitaniec.
Niektórzy członkowie rodziny Wajszczuków (później osiedli w Sułowie i Sułówku) należeli na przełomie XVIII i XIX wieku do parafii Nielisz i Szczebrzeszyn. (http://www.wajszczuk.pl/polski/drzewo/1391jozef.htm).

 


Zobacz szczegółowe podsumowanie wyników początkowego przeglądu w Archiwach: http://www.wajszczuk.pl/polski/wyniki.htm


INNE SIEDZIBY WAJSZCZUKÓW W XIX WIEKU
Nowo-odkryte na Mazowszu i jego pograniczu - 27 lipca 2011

 W ciągu ostatnich kilku lat, okresowe przeglądy w Internecie doprowadziły do odkrycia innych okolic na Mazowszu i jego pograniczu, gdzie występowało w XIX wieku nazwisko Wajszczuk. (zobacz).

Są to:

  1. Okolice Sterdyni i Sokołowa Podlaskiego - 2002 i 2007 rok.
  2. Drożdżyn, gm. Sochocin, pow. Płońsk - 2006 rok.
  3. Żelechlinek, gm. Żelechlinek, pow. Tomaszów Mazowiecki - 2011 rok.
  4. Rodzina Wajszczuków mieszkająca w USA - prawdopodobnie też pochodzi gdzieś z tych
    okolic, nadal szukamy ich przodków, była zidentyfikowana juz wcześnie - w 2000 roku.

Podsumowanie powtórzonych przeglądów dot. gałęzi Zamojskiej

23.XII.2012

http://www.wajszczuk.pl/polski/sprawozdania/final.htm

1. Pierwszy wpis Wajszczuków w par. Wielącza w 1774 r. - zamieszkiwali w Wysokiem

akta parafialne od 1722 r

 akta Ordynacji od 1589 r.

2. Pierwszy wpis Wajszczuków w par. Sitaniec w 1783 r. - zamieszkiwali w Wysokiem

akta parafialne od 1777 r.

                 akta Ordynacji od 1593 r. (dot. m. Wysokie - od pocz. XIX w.)

3. Wajszczukowie prawdopodobnie mieszkali początkowo w Wysokiem – nadal nie wiadomo skąd tam przybyli – brak wczesniejszych akt. Najlepiej udokumentowane i zbadane są rodziny potomków Stanisława [1315] i Józefa [1391].

4. W tym samym okresie (pokoleniu?) odnaleziono również inne osoby, być może byli to bracia Stanisława i Józefa. Są to Szymon [1787], Jan [1795], oraz Andrzej [W026] i Franciszek [1853] – dwaj ostatni byli zapisani w księgach metrykalnych, jako Waszczukowie) - znaleziono bardzo mało informacji o nich, jak również o ich potomkach - http://www.wajszczuk.pl/polski/drzewo/zamojszczyzna_nowa.htm.

5. Na początku XVIII w., syn Józefa [1391] – Wojciech [1392] przeniósł się do Wólki Nieliskiej  http://www.wajszczuk.pl/polski/drzewo/1391jozef.htm (par. Nielisz lub Szczebrzeszyn), a później jego potomkowie osiedlili się w Sułowie i w Sułówku (te same parafie).

6. Walenty [0451], wnuk Stanisława [1315] z Wysokiego, przeniósł się do Sitanca, prawdopodobnie do żony, po ślubie w tamtejszej parafii w 1840 r. -http://www.wajszczuk.pl/polski/drzewo/0451walenty.htm.

7. Akta Ordynacji Zamojskiej (dla wsi Wysokie istnieją one – w kluczu szczebrzeskim -  dopiero od poczatku XIX w.) przez wiele lat nie zawierają nazwiska Wajszczuk, również nie byli oni wymieniani na liście osób poddanych.  Pierwszy wpis nazwiska w tych aktach pojawia się w 1837 r. – a więc, prawdopodobnie nie byli oni poddanymi Ordynacji. W 1864 r. otrzymali nadania ziemi - Walenty [0451] w Sitańcu oraz Iwan/Jan [1321?] i Maciej [0267] w Wysokiem.

8. Wieś Wysokie należała w XVIII w. (do 1781 r.?) do parafii Sitaniec, później do 1845 r. do parafii Wielącza i ponownie, od 1845 r. do parafii Sitaniec.

9. Wydaje się, że wszyscy Wajszczukowie odnalezieni w 2. połowie XVIII wieku mieszkali w Wysokiem, a osoby zapisywane w par. Sitaniec, jako „z Sitańca-Wysokiego”, zamieszkiwały również w Wysokiem, ale korzystały z usług parafii w Sitańcu (przed przeniesieniem Wysokiego do parafii Wielącza?)

10. Nie można całkowicie wykluczyć możliwości, że jacyś członkowie rodu Wajszczuków zamieszkiwali również na przełomie XVIII i XIX w. w Sitańcu lub w Sitnie (a w późniejszym okresie te gałęzie „wygasły”?). W parafii Sitaniec znaleziono w przeszłości rzadkie wpisy nazwiska Waszczuk - w niektórych przypadkach mogło by to być przekręcone nazwisko Wajszczuk, gdyż zapisy sugerują pokrewieństwo (np. chrzestni rodzice) – ponadto, współcześni mieszkańcy Sitańca zaprzeczają obecności tam Waszczuków w przeszłości. Przegląd akt sąsiednich parafii sugeruje, że nazwisko Waszczuk (prawosławni lub unici) znacznie częściej występowało raczej dalej na wschód.

11. Należy podkreślić, że w parafii Szczebrzeszyn, (gdzie również przejrzano księgi za lata 1650-1874) znaleziono, od połowy XVII w. i w XVIII w., zapisy nazwisk „podobnych” (m.in. nazwiska Waszczyk i Wajszczyk), ale nie ma możliwości zweryfikowania, czy mogli by to być pra-przodkowie Wajszczuków „Zamojskich” - http://www.wajszczuk.pl/polski/drzewo/parafia_szczebrzeszyn.htm.

12. Czyżby Piotrowscy-Wajszczykowie z Mazowsza „poszli na Moskwę” w XVI/XVII w. i wracając z wyprawy osiedlili się - jeden brat w Ziemi Łukowskiej, a drugi w Ziemi Zamojskiej? http://www.wajszczuk.pl/polski/drzewo/tekst/wajszczukowie_na_mazowszu.htm


Historia tej strony i początkowe refleksje - tu kliknij, żeby przeczytać!


Prosimy o uwagi i porady odnośnie naszej Strony Rodzinnej ("Drzewa") i nadsyłanie nowych informacji!!! Być może pomoże w tym specjalnie przygotowany do tego celu formularz.

Waldemar J. Wajszczuk

P.S. Zwracamy się z gorącą prośbą do wszystkich Wajszczuków o nadsyłanie zdjęć rodzinnych - pocztą elektroniczną pod adres: wwajszczuk@comcast.net lub zwykłą pocztą pod adres: Dr Waldemar J. Wajszczuk, 4489 Patrick Road, West Bloomfield, MI 48322, USA, lub Paweł Stefaniuk, ul. Bankowa 12, 21-570 Drelów, Polska. Zdjęcia po zeskanowaniu na stronę zostaną odesłane właścicielowi.


Przygotowali: Waldemar J Wajszczuk & Paweł Stefaniuk 2000-2017
e-mail: wwajszczuk@comcast.net